Przez ostatnie tygodnie dużo mówię o mechanizmach i o pętlach. Opisuję, jak działał system zamknięty. Opisuję pętlę napięcie–ulga z alkoholem. Opisuję mechanizm lojalności, który trzyma Eliasza po tamtej stronie muru. I nagle zatrzymuję się na tej myśli. Skoro wyszedłem z jednego mechanizmu i opisuję teraz, jak działał — to nie znaczy, że nie działam teraz w jakimś innym mechanizmie. Przerwanie jednej pętli nie powoduje wyjścia poza pętle jako takie. Powoduje aktywację innej.
Moja hipoteza: człowiek to zbiór mechanizmów i pętli, które się
Dalszy ciąg jest dla czytelników z kontem
Konto jest darmowe i zakłada się je adresem e-mail. Nic nie płacisz, niczego nie instalujesz — dostajesz odnośnik na pocztę i czytasz dalej.
Załóż kontoJeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).
