Chcę uwiecznić moment, kiedy mam w głowie pewną hipotezę, która daje mi spokój. Chodzi o Eliasza i o to, że zaczął pisać książkę „z potrzeby serca”. W pierwszej chwili uznałem to za wypowiedzenie jakiejś wojny — chwycenie za broń ze strony sekty. Stworzyłem sobie scenariusz, że to jest jakaś ogólna mobilizacja po tamtej stronie. Trochę wzbudziło to we mnie strach. Źle się z tym zacząłem czuć, nie mogłem spać, byłem niewyspany, pogłębiła się depresja, wycofałem się. Ale znalazłem wyjaśnienie, które pozwala kontynuować tę pracę.
Dalszy ciąg jest dla czytelników z kontem
Konto jest darmowe i zakłada się je adresem e-mail. Nic nie płacisz, niczego nie instalujesz — dostajesz odnośnik na pocztę i czytasz dalej.
Załóż kontoJeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).
