Przez dwa lata mistrz uczył mnie, że to, co czuję jako pustkę, jest przestrzenią. Mówiłem: jest pusto. Jest czarno. Jest zimno. On mówił: to nie jest pustka. To jest przestrzeń. Wejdź w nią. Zostań. Ona cię uczy. I płakałem, i cierpiałem, i dusiłem się — i słyszałem, że to jest przestrzeń, którą muszę nauczyć się przyjmować.
Teraz wiem, że to była jedyna rzecz, przy której mistrz mylił się w obie strony jednocześnie. Mylił się co do diagnozy: to nie była przestrzeń do nauki. To była czarna rozpacz. Kliniczna. Z nazwą, z mechanizmem, z lekiem
Dalszy ciąg jest dla czytelników z kontem
Konto jest darmowe i zakłada się je adresem e-mail. Nic nie płacisz, niczego nie instalujesz — dostajesz odnośnik na pocztę i czytasz dalej.
Załóż kontoJeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).
