Jestem właśnie po rozmowie z żoną. Powiedziała, że przez całe życie robiłem, co chciałem. Powiedziała mi przed chwilą, że jestem małym chłopcem, który zarzucił focha. Ona w ogóle nie zauważyła tego, że ja tam byłem w środku i że nas nie było. Ona w ogóle nie widzi, że coś się zmieniło. Że od roku nie biorę modafinilu. Nie zauważyła tego. Ona cały czas żyje w tamtym świecie. Nie potrafi tego przeskoczyć.
I siedzę teraz, i staram się to zrozumieć. Ona widzi skutki, nie przyczynę. Człowiek, który jest w systemie zamkniętym — czy to New Age, czy
Dalszy ciąg jest dla czytelników z kontem
Konto jest darmowe i zakłada się je adresem e-mail. Nic nie płacisz, niczego nie instalujesz — dostajesz odnośnik na pocztę i czytasz dalej.
Załóż kontoJeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).
