Dziś byłem u psychiatry. Zdalnie. Bo teraz wszystko dzieje się zdalnie. To znaczy: po COVIDzie. Dopiero po COVIDzie wszystko dzieje się zdalnie. Ja zwariowałem zdalnie, a teraz zdalnie się leczę. Siedzę przy swoim stanowisku komputerowym. To taka komoda z otwieraną przednią klapą, nie wiem, jak to się nazywa — kobiety używają tego do robienia sobie makijażu, dla mnie to stanowisko na komputer. Otoczony jestem kwiatami, to znaczy roślinami; taki zakątek przygotowała żona, jest bardzo miły.
Dostałem metylofenidat na ADHD — Atenzę — i Wellbutrin
Dalszy ciąg jest dla czytelników z kontem
Konto jest darmowe i zakłada się je adresem e-mail. Nic nie płacisz, niczego nie instalujesz — dostajesz odnośnik na pocztę i czytasz dalej.
Załóż kontoJeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).
