← Dziennik

Pablito · 18 września 2026 · ▶ 2:54

Spacer

0:00 / 2:54

Żona zrobiła mi zapiekankę i jadła ją, siedząc naprzeciwko mnie. Czasem na mnie patrzyła. To zdanie brzmi prosto. Nie jest proste. Rano poszedłem na meeting. Słuchałem. W historiach innych zobaczyłem siebie — nie jako lustro porównania, ale jako mapę. Tak działał wcześniej ten sam mechanizm. Tak wyglądał system od środka. Zawiozłem deskę klozetową do naprawy. Pan powiedział, że może być na jutro. W drodze powrotnej zobaczyłem piękny kwiat. Kupiłem go dla Belli. Podziękowała. Zrobiliśmy zakupy w Lidlu całą rodziną i sprawiało mi to przyjemność

Dalszy ciąg jest dla czytelników z kontem

Konto jest darmowe i zakłada się je adresem e-mail. Nic nie płacisz, niczego nie instalujesz — dostajesz odnośnik na pocztę i czytasz dalej.

Załóż konto

Jeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).