← W drodze

Pablito · 10 czerwca 2026

Brzeg

Nie ma jednego momentu, w którym wychodzi się na brzeg. Jest woda, która coraz rzadziej sięga ust. Jest grunt, który raz na jakiś czas dotyka stopy i znika.

Długo nie wierzyłem, że to brzeg, bo wyobrażałem sobie ratunek jako coś nagłego. Ratunek był nudny. Był powolny.

Był tym, że pewnego dnia po prostu staliśmy obok siebie w kuchni, jak gdyby nic się nie stało, choć stało się wszystko.

A ty jak masz?

  • Czy ratunek w twoim życiu bywał nudny i powolny?

  • Czy jest jeden moment, w którym poczułeś grunt?

  • Czy potrafisz stać obok kogoś w kuchni, jakby nic się nie stało?

Jeśli mierzysz się z kryzysem — Centrum Wsparcia dla osób w kryzysie psychicznym: 800 70 2222 (całodobowo, bezpłatnie).